
Gdy samochód koncepcyjny trafił na linię montażową, projektanci nieco zaokrąglili krawędzie, zwłaszcza z przodu, a także zmienili kształt reflektorów i świateł tylnych. Ponadto światła częściowo przeniesiono na drzwi bagażnika.

Początkowo konstruktorzy stanęli przed zadaniem stworzenia stylowego, uniwersalnego samochodu rodzinnego. Udało się im wykonać zadanie, ale w efekcie pojawiły się trudności z określeniem typu wyprodukowanego pojazdu. W końcu współczesne "mini-wagony" charakteryzują się układem półmaski, a projektanci nadali im wygląd przypominający SUV-a.
Nawet dealerzy nie wiedzą, jak zaprezentować nowy produkt. Dlatego rosyjskie przedstawicielstwo Chevroleta przedstawia go na swojej stronie internetowej jako 7-miejscowy samochód rodzinny, ale na zdjęciu widać, że to crossover. Jednak Orlando w ogóle nie pasuje do tej kategorii - nie ma wersji z napędem na cztery koła, a niski prześwit nie sięga nawet najbardziej przysadzistych "SUV-ów". Najprawdopodobniej ten samochód należałoby raczej zaklasyfikować jako kombi o zwiększonej pojemności. Ale strategia marketingowa rządzi się swoimi prawami.
Model Orlando został zaprojektowany z myślą o potrzebach i preferencjach europejskich nabywców i przeznaczony jest przede wszystkim do sprzedaży na rynku europejskim. A samochodowi nadano chwytliwą i zapadającą w pamięć nazwę, pochodzącą od miasta w północnoamerykańskim stanie Floryda. Warto zauważyć, że w Stanach Zjednoczonych koncern GM planował sprzedawać samochód pod inną nazwą, a następnie całkowicie porzucił ten pomysł. W Rosji samochód trafił do sprzedaży pod koniec 2011 roku.
[Artykuł został przedrukowany ze strony internetowej ChevyMan.ru]
